Dodane przez Bartłomiej Obecny
W dniu 15 Listopada 2025 odbyło się Polowanie Hubertowskie na obwodzie 117. Święty Hubert podarzył, pogoda jak i humory dopisała. Kolega Arkadiusz Sarnociński przygotował tradycyjnie swoje specjały: pieczona dziczyzna oraz kiełbasa. Kolega Andrzej Pyrczek napisał z tej okazji wiersz:
W tym roku – „Hubertus” był spóźniony nieco,
bowiem w kalendarzu dni za szybko lecą.
Wstać zaś trzeba było jeszcze świtem bladym,
by być w Karsznie dzisiaj – jeszcze wczesnym ranem.
Tam w łowisku naszym zawsze jest Msza Święta.
Prosimy Świętego – by o nas pamiętał.
W myśliwski kapelusz zbieramy ofiary,
to jest w naszym kole zwyczaj dosyć stary.
Hubert patronuje wszak myśliwskim krokom
bywa w naszym kole – jesienią co roku.
Wspomnijmy też wszystkich, co tu polowali.
Wspomnienia niech płyną, jak na morskiej fali.
Świt purpurą jeszcze nad lasem się żarzy,
myśliwi zaś proszą – by Hubert im darzył.
Ksiądz też pobłogosławił naszym leśnym łowom,
polujcie bezpiecznie, wróćcie w domy – zdrowo.
Już na łowy dzisiaj – słychać trąbki granie,
nagonka ruszyła – rusza polowanie.
Mioty nam minęły w kniei bardzo szybko,
koniec polowania grała trąbka chrypką.
Pokot nie był taki, jak dawniej bywało,
spotkać się z kumplami – jednak się udało.
Nie ważna jest zdobycz, ważne serca bicie,
Spotkanie na łowach, to jest nasze życie.
Częściej nasza strzelba w łowisku już milczy.
Bo częściej widzimy – ślady łowów wilczych.
Ważne są wspomnienia z tamtych – dawnych lat,
gdy łowca, dla łowcy – w kole był jak brat.
Niech żyje tradycja – i niech trwa przyroda.
Braterstwo i pamięć … i powszechna zgoda,
Dziękujmy Świętemu – za każdą dziś chwilę.
Z uśmiechem na twarzy, będzie wszystkim milej.
Hubertowska ścieżka i wspólna przygoda.
To dla nas myśliwych – najlepsza nagroda.
Korzystajmy jeszcze – z możliwości łowów.
Gdyż się w Polsce zbudził nurt myśliwskich wrogów.







































