|
|
|
|
|
 
Archiwum aktualności
Polowanie Hubertowskie 2017, obw. 117

W dniu 4.11.2017 odbyło się coroczne uroczyste polowanie Hubertowskie. Zgodnie z tradycją polowanie organizowane jest naprzemiennie raz w obwodzie 117 raz w obwodzie 263. Tym razem polowaliśmy w borach Puszczy Wkrzańskiej. Tradycyjnie rozpoczęliśmy ten dzień mszą w kościele w Karsznie po zakończeniu której udaliśmy się na zbiórkę na której stawiło się blisko 40 nemrodów i nasza jedyna Diana Agnieszka. Po odprawie udaliśmy się na łowy. Pierwszy miot trochę rozczarował – nie padł  w nim żaden strzał, choć jelenie były ale mądra licówka poprowadziła chmarę pod nagankę i nie wyszła z miotu, na łąkę wyskoczył pojednczy szpicak ale był bezpieczny bo byków na zbiorówkach nie strzelamy. W drugim miocie w końcu dały się słyszeć pierwsze strzały, naganka widziała trzy chmary jeleni wśród których było kilka byków wśród których jeden wyróżniał się kapitalnym wieńcem. Po skończonym miocie okazało się jednak, że leży tylko jedna sztuka – cielak strzelony przez prowadzącego polowanie Huberta Łaskawca. Miot ten wyłonił również przyszłego króla pudlarzy – niecelnie do dwóch lisów strzelał Wojtek Ciniewski. Ostatni miot z początku wydawał się pusty jednak pod koniec pędzenia rozległa się kanonada efektem której było położenie dwóch łań i cielaka oraz sarny kozy. Podsumowując na pokocie znalazły się  2 łanie, 2 cielaki oraz koza. Królem polowania został Andrzej Słomczyński, v-ce królem Marian Majchrzak, przechodnia dzida przypadła wcześniej wspomnianemu Wojtkowi Ciniewskiemu. Po zakończeniu łowów przyszedł czas na biesiadę gdzie przy blasku ogniska, potrawach z dziczyzny i przygrywającej muzyce bawiliśmy się do późnych godzin wieczornych.

Tak jak zwykle po Bożemu.

„Hubert” zaczął się w kościele.

Gdy Ksiądz Proboszcz na kazaniu,

pięknych słów powiedział wiele.

 

Święty Hubert się ucieszył.

Darzyć szczęściem chciał każdemu.

Do lasu się Łowczy spieszył.

Pierwszy miot był w sosen cieniu.

 

Szczęście nam się tylko śniło.

Cicho przeszło to pędzenie.

Siedem strzałów w drugim było.

Słońce grzeje swym promieniem.

 

W trzecim miocie strzałów osiem.

Lufy znowu się zagrzały.

Już zwierzyna na pokocie.

Wynik łowów wręcz wspaniały.

 

Święty Hubert wynagrodził,

imienin swych świętowanie.

Dzień przepiękny był nad podziw.

Pokot kończy - trąbki granie.


Andrzej Pyrczek

Szczecin, dnia 4 listopada 2017 r.

Zdjęcia w galerii

 

28.11.2017 r. 18:26


Szczecińskie Koło Łowieckie Bór


ul. 26 Kwietnia 57/37
71-126 Szczecin

NIP: 852-18-20-744
Nr konta: 39 1050 1559 1000 0022 7135 6400

Koło Łowieckie Bór Szczecin © 2019