Dodane przez Bartłomiej Obecny

Na Strzelnicy „Grajcar” w Dobieszczynie,
która w całej okolicy słynie.
Zjechali się łowcy z „Boru”,
pełni werwy i humoru.

Piotr szkolenie wszystkim zrobił,
aby nikt głupstw tutaj nie robił.
Najpierw rzutki w dal leciały,
czasem w proszku, czasem cały.

Większość chwacko się sprawiła,
wiele rzutków zestrzeliła.
Była klasa wręcz mistrzowska,
no i słabsza – nasza troska.

Wreszcie kolej na rogacza przyszła,
prawda – tak, jak szydło z worka – wyszła.
Starałem się, jak cholera.
Wynik osiem, reszta zera.

Dzik zakończyć miał strzelanie.
Bierz się do roboty – panie!
Siedemnaście punktów wyszło.
Gdzieś marzenie moje prysło.

Na koniec dla wszystkich rada.
Każdy łowca mniej niech gada.
Zanim się do zwierza zmierzy,
ćwiczyć ciągle się należy!

Andrzej Pyrczek

Szczecin, dnia 24 sierpień 2025 r.

Możliwość komentowania została wyłączona.


Wydrukowano w dniu: 2026-01-16 09:29:26 GMT